Wracamy do okolic Głogowa - w pobliże wsi Wojszyn. Wśród wielu ciekawych konstrukcji Pozycji Odry na wyróżnienie zasługuje z pewnością schron, któremu nadano numer 397. Na wstępie można również dodać, że dzieje tego obiektu mają we współczesnej jego historii dość dramatyczny przebieg... Stand zbudowany został bardzo blisko brzegu Odry, u nasady półwyspu utworzonego przez rzekę i starorzecze. Posiadał dwie izby bojowe, które ogniem pokrywały nurt Odry. Pełnił również rolę obserwacyjną.

Elewacja bojowa. Izba skierowana w dół rzeki.

Odwiedzając dzisiaj Stand nr 397 można by rzec, że zachował się w bardzo dobrym stanie... Bryła schronu pozostała nienaruszona przez jakąkolwiek eksplozję, czy to podczas działań wojennych, czy podczas powojennej akcji pozyskiwania pancerzy, która zresztą go ominęła. Ponadto - mimo bliskości rzeki - obiekt jest praktycznie nie zalewany. Niestety... Schron ten jest tragicznym przykładem niszczycielskiej działalności złomiarzy. Jeszcze do 2004 r. (lub 2005 r.) posiadał zachowane dwie płyty stalowe 7P7 oraz stalową poziomą płytę obserwatora... Zostały one przez złodziei wycięte i powędrowały na bliżej nieokreślony złom... Niełatwo się o tym pisze...

Na zdjęciu widoczny jest cały obiekt. Wprawne oko dostrzeże nietypowy wieloboczny narys schronu.

Przez dziesięciolecia płyty stalowe stanowiły pewną izolację dla wnętrz schronu. I jeśli ktoś celowo nie dewastował ścian wewnętrznych, to nie nosiły one znacznych śladów zniszczenia. Widać to jeszcze obecnie, mimo że od kradzieży pancerzy minęło już ok. 15 lat... Szczególnie cenne są napisy eksploatacyjne, których w schronie zachowało się całkiem sporo. Mimo że schron nie jest mocno zalewany, to na posadzce zebrała się warstwa błota i gliny, aczkolwiek obiekt nie wymaga gumowego wysokiego obuwia do eksploracji. Niestety - szczególnie izby bojowe - z czasem będą ulegały coraz mocniejszej degradacji, przede wszystkim w wyniku działania pogody.

Elewacja wejściowa. Po lewej wyjście ewakuacyjne, po prawej otwór wejściowy. Pomiędzy nimi czerpnia powietrza.

Stand nr 397 to ciekawa i spora konstrukcja. Składał się z aż pięciu pomieszczeń. Cały obiekt zyskał interesujący narys, oparty o nieregularny pięciobok. Mimo sporych rozmiarów do wnętrza prowadziło tylko jedno wejście. Zamykane było stalowymi drzwiami z wyłazem lub bez i prowadziło do niewielkiego przedsionka. Mimo niewielkich rozmiarów tego pomieszczenia (ok. 1,0 x 3,0 m), ulokowano tutaj również wyjście ewakuacyjne. Przyznam, że eksplorując schron  przyciągnęło ono moją uwagę, ponieważ zostało umiejscowione tuż obok otworu wejściowego. Nie było to rozwiązanie stosowane często, prawdopodobnie dlatego, że mogło się okazać zupełnie niepraktyczne w warunkach bojowych... Moim zdaniem było to rozwiązanie niefortunne: ten sam pocisk, który doprowadziłby do uszkodzenia i/lub zasypania wyjścia, dokonałby prawdopodobnie zbliżonych w skali zniszczeń w przypadku luku ewakuacyjnego... Wejście do schronu nie było w żaden sposób bronione. W ścianie rozdzielającej przedsionek i izbę wypoczynku nie umieszczono stanowiska obrony wewnętrznej, co intrygujące - warunki ku temu istniały! Ponadto przedsionek w obiekcie nr 397 nie był śluzą przeciwgazową. Od reszty pomieszczeń nie oddzielały go żadne gazoszczelne drzwi. Umieszczono tu dwie nisze magazynowe.

Przedsionek. Izby tej nie można pojmować jako śluzy przeciwgazowej. Na zdjęciu widać jak płynnie przedsionek przechodzi w izbę załogi.

Przedsionek płynnie przechodził w niewielką izbę załogi (niem. Bereitschaftsraum). Tak jak cały obiekt, tak i to pomieszczenie posiadało nieregularny wieloboczny kształt, mieszczący się w wymiarach 3,1 x 3,5 m. W izbie załogi znajdowało się prawdopodobnie miejsce na 3 prycze. Ślady na ścianach wskazują, że było to pomieszczenie zaopatrzone w wentylator, piec, telefon, z innymi izbami kontakt umożliwiały rury głosowe. Meble w postaci stołu i krzeseł były składane i chowane w specjalnych niszach. Z izby załogi  przedostać się można było do pozostałych pomieszczeń: do obu izb bojowych oraz obserwatora.

Izba załogi. Po lewej przejście do pomieszczenia obserwatora, po prawej do izby bojowej skierowanej w górę rzeki.

Ze względu na zaplanowane sektory ognia kąt pomiędzy osiami ostrzału izb bojowych wynosił ok. 120o. Z tego powodu wejście do jednej z izb bojowych znajdowało się w prawym tylnym narożniku pomieszczenia załogi. Przejścia pomiędzy izbą wypoczynku a izbami bojowymi oraz obserwatora miały charakter śluzy pośredniej, zamykanej z jednej strony stalowymi drzwiami dwudzielnymi a z drugiej drzwiami gazoszczelnymi.

Izba obserwatora. Szyb, w którym służbę pełnił żołnierz-obserwator. Zdjęcie wykonane w 2017 roku.

Pomieszczenie obserwatora (niem. Beobachter) było najmniejszą izbą schronu. Członka załogi pełniącego funkcję obserwatora chroniła pozioma płyta stalowa o wymiarach 2,0 x 2,0 x 0,1 [m szer. x wys. x grub.]. Osprzęt optyczny był wysuwany przez okrągły otwór o średnicy 0,3 m. I ten pancerz uległ niestety kradzieży. Obserwator miał do swej dyspozycji spore nisze, siedzisko, rurę głosową oraz prawdopodobnie telefon. I to pomieszczenie było wentylowane.

Izba bojowa skierowana w górę rzeki. Złodzieje wycieli w miarę dostępny fragment pancerza. Była to płyta stalowa typu 7P7. Po prawej wnęka. Charakterystyczne wcięcia w ściankach służyły montażowi półek.

Na pierwszy rzut oka obie izby bojowe wydają się identyczne... Jednak pomiary ukazują niewielkie różnice. Izba ulokowana po lewej stronie, prowadząca ogień w dół rzeki (niem. Kampfraum unterstrom) miała wymiary 2,2 x 3,0 m, natomiast ulokowana po prawej, prowadząca ogień w górę rzeki (niem. Kampfraum oberstrom) miała wymiary 2,2 x 3,2 m. W obu załoga chroniona była przez płytę stalową typu 7P7. W obu uzbrojenie stanowił ciężki karabin maszynowy MG 08. W każdym z pomieszczeń odnajdziemy nisze na składane meble, elementy wentylacji. Ślady na ścianach wskazują na montaż telefonów. Załogi mogły się również komunikować przez rury głosowe. Oba pomieszczenia mogły być ogrzewane przez piece.

Izba bojowa skierowana w dół rzeki. Na zdjęciu widoczna jest pozostałość po płycie stalowej typu 7P7.

Mimo dramatycznej historii Stand nr 397 nadal jest obiektem godnym eksploracji! Nadal jest też warty ochrony!

Za pomoc dziękuję Dariusz Pstuś/4 Historie oraz Krzysztof Motyl!

Metryczka:

Schron bojowy dla dwóch karabinów maszynowych ze stanowiskiem obserwatora nr 397
(Doppel-MG-Schartenstand mit Beobachter nr 397)
Umocnienia: Pozycja Odry (Oder-Stellung)
Pancerze: 2x 7P7, 1x drzwi stalowe z wyłazem lub bez, 1x 100 mm pancerna płyta obserwatora, 3x drzwi stalowe dwudzielne, 3x drzwi gazoszczelne
Uzbrojenie: 2x MG 08
Odporność: B1
Rok budowy: 1934

Galeria:

===============================
Jeśli chcesz - wesprzyj mnie - https://patronite.pl/Fortyfikacje
===============================