Na Pozycji Pomorskiej w rejonie Sępolna Wielkiego, Białego Boru oraz Dyminka byłem tylko raz niespełna 8 lat temu w 2010r... By nie rozpisywać się zbyt mocno, napiszę jedynie, że powrót w te okolice na dwa krótkie zimowe dni (13-14.02.2018r.) spędzone na penetracji w/w odcinków zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Przede wszystkim zachwycił mnie stan zachowania obiektów. Oczywiście z pancerzy pozostało tyle co nic, natomiast schrony najczęściej zachowane są w całości, a ich eksploracja daje czystą satysfakcję! Dzisiaj pragnę zaprezentować jeden z obiektów odcinka Karzenburg - M. 10*. Był to jeden z trzech schronów wybudowanych w ramach szańca - nietypowej dla standardów XX-wiecznych konstrukcji ziemnej (patrz wycinek mapy ISOK). Szaniec ten wzniesiono na północny-zachód od Jeziora Cieszęcino (niem. Tessentinsee), a Stand M. 10 był jego najdalej na północ wysuniętym stałym obiektem. Warto nadmienić, że był to schron dwusektorowy.

Add a comment

Wyjątkowy, bardzo dobrze zachowany schron niemiecki, wzniesiony na początku lat 30. Posiadał niewielką kubaturę. Zbudowany w okresie, kiedy kategorie odporności ustalone były wg instrukcji "Stellungsbau" z sierpnia 1930r., klasyfikującej nasz obiekt jako "Friedensbauten" - zbudowany w czasie pokoju. Miał wytrzymać stromotorowy ogień dział kal. 150mm*.

Add a comment

Powracamy w okolice Strzalin, by odnaleźć kolejny osobliwy obiekt - S. 1a*! Podobnego (chyba?) nie znajdziecie! Na pierwszy rzut oka: standardowy schron, jakich sporo wzniesiono na pierwszym etapie budowy m.in. Oder-Stellung czy Pommern-Stellung... Niewielki, składający się z mikrej izby bojowej i przedsionka, spełniającego rolę śluzy gazoszczelnej. Jednak pewien szczegół może każdego amatora niemieckiej fortyfikacji wprawić w oniemienie:

Add a comment

Jego sylwetka znalazła się na tapecie z kalendarzem Fortyfikacje na grudzień 2017, wypadałoby więc pokrótce zaprezentować schron bojowy Oder-Stellung nr 775! :) A jest to ciekawy obiekt, który przetrwał do dziś w bardzo dobrym stanie! Na zewnątrz Stand prezentuje się dosyć skromnie... Elewacja wejściowa jest niewielkich rozmiarów. Do wnętrza prowadzi jedno wejście, pierwotnie zamykane drzwiami stalowymi 14P7, po których do dziś ostała się ościeżnica.

Add a comment

Pisałem już, że życie lubi zaskakiwać? ;) Zdarza się, że podczas przedsięwzięcia zupełnie nie związanego z "betonową" pasją wpadamy na coś... fortecznego! W moim przypadku była to EDK (proszę sobie poszperać co to jest ;) ). Podczas pokonywania jej trasy natrafiłem w okolicach Trzebiszewa - wsi niedaleko Gorzowa Wlkp. - przypadkiem (ponoć przypadków nie ma, są tylko znaki) na... wnękę kablową. Dziś, po kilku miesiącach zlokalizowałem ją ponownie.

Add a comment